-A +A
27.12.2017
„Ostrów Walczy” - ostatni akord

Historia Academia Gorila Ostrów Mazowiecka zatoczyła koło. Rozpoczynając działalność jako klub sportowy, jak często w takim przypadku, chcieliśmy w naszym mieście stworzyć możliwość treningu dla osób, dla których sporty walki są pasją. Pierwszym seminarium, w którym braliśmy udział, 5 lat temu w Warszawie w siedzibie głównej, był właśnie trening z zawodnikiem z Tajlandii. Dla nas był to mocny impuls do działania. Po kilku latach, sami zorganizowaliśmy w naszym mieście tego typu wydarzenie.

W ramach zadania „Ostrów Walczy” zaprosiliśmy gościa z ojczyzny muya thai.

Boks tajski to najbrutalniejsza dyscyplina sportów uderzanych, w walce używamy tzw. 8 broni: dwie pięści, dwa łokcie, dwa kolana, dwa piszczele. Arsenał ten możemy wplatać do treningu, czy walki w kick boxingu, czy mma. Zawodnicy z Tajlandii, gdzie muay thai jest religią, są traktowani jak gwiazdy sportowe najwyższej rangi. Często walka i trening jest jedynym sposobem na życie.

Jack WMC Samui przeprowadził dwa ciężkie treningi, szczególnie uwzględniające elementy charakterystyczne dla boksu tajskiego: klincz, przechwytywanie kopnięć, czy przepuszczanie ataku – z czego słyną Tajowie. Każda technika wzorowo pokazana, rozłożona na czynniki pierwsze i jednoczesne eliminowanie błędów. Prowadzący, który jest jednocześnie doświadczonym trenerem perfekcyjnie wyłapywał nasze błędy, doskonale wyczuwa również poziom grupy i dostosował tempo pracy. Pierwszy blok treningowy dokonaliśmy kopnięcia i obronę przed nimi w typowo tajskim wydaniu: przechwyt, przepuszczenie czy wycięcie. Nie zabrakło uderzeń łokciami i pracy w klinczu, wchodzenie i wychodzenia w dystans, kontrola przeciwnika tym zagadnieniom poświęcony był drugi trening. Obok technik charakterystycznych dla muay thai poprawialiśmy dwa elementy walki, które stanowią podstawę tej dyscypliny. Po pierwsze - dystans, który różni się w poszczególnych dyscyplinach uderzanych, po drugie - balans i równowaga przy kopnięciach, czy przechwytywaniu nogi czy unikach.

Dla ostrowskich goryli było to pierwsze seminarium ze sportów uderzanych, na pewno nie ostatnie. Warto korzystać z tej formy treningu. Po takim spotkaniu mamy inne spojrzenie na dyscyplinę, którą trenujemy i wzbogacamy swój warsztat jako trenerzy i zawodnicy.  Nasz gość chętnie się podzielił doświadczeniem, które zbierał przez 21 lat treningu i podczas prawie 300 walk. Mamy nadzieję, że również nasi zawodnicy zostaną z tą pasją na całe życie.

Serdeczne podziękowania dla Pana Jerzego Bauera burmistrza miasta Ostrów Mazowiecka i Pana Bartłomieja Pieńkowskiego dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji za wsparcie naszego pomysłu i pomoc przy jego organizacji. (Tekst: Michał Kulesza. Zdjęcia: Przemysław Łukaszek)

Zobacz film z tego wydarzenia.

 

Najbliższe wydarzenia