-A +A
01.06.2015
Granie na czwórkę

W ostatnią sobotę maja, po raz czwarty parafialne drużyny z naszej diecezji spotkały się na gościnnym Orliku na „Rubinku” w Ostrowi Mazowieckiej, by zagrać w piłkę nożną o Puchar Dziekana i Proboszcza parafii Chrystusa Dobrego Pasterza. Pogoda przychylna, piękne i grzejące słoneczko, którego promienie intensywnie opalające ciała, od czasu do czasu były przerywane łagodnie powiewającym wiaterkiem, dającym świeżość i wytchnienie. Aura, zatem, nastrajała do dobrej gry.

Zaproszonych parafii było znacznie więcej, ale z przeróżnych powodów dotarły trzy i czwarta, to gospodarze. Turniej, systemem każdy z każdym, dwa razy po dziesięć minut, rozpoczęli organizatorzy od Chrystusa Dobrego Pasterza z sąsiadami z Wyszkowa od Świętego Wojciecha, i po zaciętym boju, bardzo wyrównanym, mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 2:2. W drugiej parze wojskowi z Komorowa od Świętego Jozafata dosyć łatwo ograli swych kolegów z Jedwabnego od Świętego Jakuba 2:0. Drugą rundę meczów rozpoczęli zawodnicy, Wyszkowa, którzy zagrali z przegranymi z Jedwabnego. Zawody były niezwykle emocjonujące, a przegrani tak zmotywowani, że za wszelką cenę chcieli wygrać, i nawet przez dłuższy czas im się to udawało. Prowadzili długi czas 4:1, jednak z minuty na minutę ich zapał gasł, a siły opadały i ostatecznie ulegli Św. Wojciechowi 4:5. Gospodarze w drugim swym meczu zmierzyli się z Komorowem, i trzeba przyznać, że ci ostatni pokazali klasę. Dobre zespołowe zgranie, pierwsza piła, klepka, granie na małej przestrzeni połączone ze sprytem i wybieganiem, dały im zasłużony sukces i promowało ich to na zwycięzców turnieju. Ostatecznie wygrali 4:2. Niezwykle ciekawie zapowiadała się trzecia runda, w której Komorowo, po chwili odpoczynku, zmierzyło się z Wyszkowem i, o dziwo, faworyt niespodziewanie uległ Świętemu Wojciechowi 1:3, co tym samym wyjaśniło, że tryumfatorem turnieju zostaną ci ostatni. O trzecie miejsce powalczyli Chrystus Dobry Pasterz z Jedwabnem. Mecz był niezwykle emocjonujący i obfitujący w wielość bramek. Sunął atak za atakiem, to na jedną, to na drugą bramkę, a golkiperzy uwijali się jak w ukropie, by nie dopuścić do utraty i przegranej. Ostatecznie po zaciętym boju gospodarze wygrali 6:5 i już wszystko było jasne. Wyszków wygrał cały turniej, drudzy byli chłopcy z Komorowa, gospodarz trzeci i czwartą drużyną było Jedwabne.

Nagroda należy się wszystkim za obecność i poświęcony czas. Duszpasterzom poszczególnych parafii za ich opiekę i zorganizowanie drużyn. Zostało to docenione w dobrym słowie podziękowanie ze strony, ks. Dziekana Mirosława Mierzejewskiego, a najlepszych udekorował dyplomami i pucharami, zapraszając na kolejne zawody za rok. Słowo podziękowania trzeba też skierować ku Akademii Piłkarskiej maluchów, którzy mieli swój dziecięcy piknik na sąsiedniej murawie i przyszli gorąco dopingować starszych kolegów. Co niektórym oberwała się nawet grilowana kiełbaska, karkówka czy skrzydełko, które z ketchupem, bułką i musztardą smakowało niezwykle smacznie i pożywnie.

Na koniec wspólne pamiątkowe zdjęcie, pizza i jakieś picie i radosny powrót do domu, które zaakcentowały majowe spotkanie.

                                                                           ks. Jan