-A +A
29.03.2018
Noc Sów po raz pierwszy w Ostrowi Mazowieckiej

W Ostrowi Mazowieckiej po raz pierwszy odbyła się impreza edukacyjna „Noc Sów”. Ta ogólnopolska akcja, której pomysłodawcą i koordynatorem jest stowarzyszenie Ptaki Polskie, ma na celu popularyzację wiedzy na temat gatunków sów żyjących w Polsce, ich biologii, roli w przyrodzie i kulturze. Organizatorom zależy także na uwrażliwieniu na wynikające z działalności ludzi zagrożenia dla tych ptaków, a przy okazji wskazaniu metod ich badań i ochrony. Noc Sów organizowana jest siłami oddolnymi przez lokalnych przewodników-ornitologów, którzy w formie wolontariatu wspierają całą akcję. W tym roku w całej Polsce odbyła się rekordowa liczba 252 takich imprez. W Ostrowi Mazowieckiej przewodnikiem był Paweł Cieśluk, ornitolog i nauczyciel w LO im. M. Kopernika w Ostrowi Mazowieckiej, który reprezentował lokalnego organizatora tego wydarzenia - Ostrowskie Stowarzyszenie LUDZIE Z PASJĄ. Współorganizatorem było Miasto Ostrów Mazowiecka.

W piątkowy wieczór, 23 marca miejski ratusz zgromadził 45 uczestników opisywanego wydarzenia, chcących dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat tajemniczych ptaków jakimi są sowy. Na początku głos zabrał gospodarz ratusza Burmistrz Miasta Jerzy Bauer, który podziękował licznym uczestnikom za zainteresowanie "sowim" tematem, życząc przy tym owocnego w wiedzę uczestnictwa w spotkaniu i udanego wyjścia w teren w poszukiwaniu sów. Cała impreza podzielona była na dwie części. Pierwsza - kameralna, odbyła się w ratuszu i polegała na przedstawieniu przez przewodnika, Pawła Cieśluka prezentacji multimedialnej na temat biologii i występowania sów w Polsce, która połączona była z odtwarzaniem głosów tych ptaków. Następnie zaprezentowano film Artura Tabora "Sowy Polski". Uczestnicy mieli okazję zasmakować "sowiego jadła", czyli kanapek i ciastek w kształcie sów, napić się ciepłej herbaty/kawy a ponadto obejrzeć wystawę „Osowiałe przedmioty codziennego użytku”, przygotowaną przez Hannę Chromińską. Wszyscy uczestnicy otrzymali również "sowie" odblaski. Część druga spotkania - terenowa, polegała na nocnym spacerze w poszukiwaniu sów. Aby "upolować" sowę, przewodnik wyposażony w specjalny głośnik odtwarzał ich głosy. Wabienie sów odbyło się w trzech wcześniej wytypowanych miejscach. Pierwsze z nich znajdowało się przy kościele p.w. Wniebowzięcia NMP, gdzie wabiono płomykówkę. Drugie niedaleko bursy szkolnej - tu poszukiwana była gniazdująca w latach ubiegłych pójdźka. Trzecie miejsce znajdowało się na obrzeżach miasta i sąsiadowało z krajobrazem rolniczym, gdzie liczono na odzywające się uszatki. Niestety żadnej z sów nie udało się wywabić, tym niemniej wszyscy uczestnicy i tak byli bardzo zadowoleni z budzącej lekki dreszczyk emocji nocnej wyprawy. Całość poszukiwań zakończono wspólnym ogniskiem połączonym z pieczeniem kiełbasek i sowimi opowieściami goszczących na imprezie ornitologów. (Paweł Cieśluk)