Bal Karnawałowy w budynku Starej Elektrowni

W sobotni wieczór Stara Elektrownia zamieniła się w miejsce pełne świateł, muzyki i karnawałowej fantazji. Bal Karnawałowy, inspirowany tradycją weneckich maskarad, przyciągnął mieszkańców w różnym wieku. Jedni przyszli w misternych przebraniach, inni postawili na prostotę, ale wszystkich połączyła chęć wspólnej zabawy.


Od pierwszych minut parkiet wypełnił się tancerzami. Kolorowe maski, błyszczące dodatki i fantazyjne fryzury tworzyły klimat jak z pocztówki z Wenecji. Dla tych, którzy nie zdążyli przygotować własnych masek, czekała miła niespodzianka – koronkowe maseczki rozdawane przy wejściu.


Nie zabrakło konkursu na najciekawszą stylizację, który wywołał sporo emocji i gromkie brawa publiczności. Nagrodę za najlepszy strój otrzymała pani Zosia, wyglądająca tak, jakby żywcem przyjechała prosto z Dzikiego Zachodu. Kowbojski kapelusz, frędzle i pewny krok zrobiły swoje. Wśród panów bezkonkurencyjny okazał się pan Sebastian – elegancki, tajemniczy i blady jak noc. Wiele osób żartowało, że to potomek samego Hrabiego Drakuli, który na jeden wieczór postanowił odwiedzić Ostrów Mazowiecką. Oboje otrzymali vouchery na walentynkowy seans dla dwojga w Kinie.

– Chcieliśmy stworzyć wydarzenie lekkie, radosne i dostępne dla każdego. I patrząc na parkiet pełen uśmiechniętych ludzi, możemy powiedzieć, że to się udało – podsumował wicedyrektor MDK, Piotr Skowroński. – Takie spotkania budują wspólnotę i pokazują, że potrafimy razem dobrze się bawić.

Energia uczestników nie słabła do ostatniego utworu. Wieczór w Starej Elektrowni był dowodem na to, że karnawałowa tradycja w nowoczesnym wydaniu ma się w Ostrowi Mazowieckiej naprawdę dobrze.


Organizatorem wydarzenia był Miejski Dom Kultury w Ostrowi Mazowieckiej.

Więcej zdjęć znajdą Państwo na FB Miejski Dom Kultury lub UM